The 1975 notes on a conditional form
Photo: The 1975

The 1975 – Notes On A Conditional Form

2 Shares
2
0
0

Notes on a conditional form jest czwartym albumem grupy The 1975. Wydawnictwo jest zarazem drugą częścią projektu “Music for cars”, który zapoczątkowany został przez poprzedzający A brief inquiry into online relationships. Najnowszy album, to długa, niemal półtoragodzinna podróż, w której muzycy co chwila zbaczają z trasy i obierają nowe kierunki.

The 1975
Photo: The 1975, Universal Music PL

Na sam początek warto poruszyć kwestię problemu dotyczącego oczekiwań. Artyści, którzy w jakiś sposób nakreślili swoją ścieżkę muzyczną w branży, często są rozliczani z perspektywy tego, czy konsekwentnie nią podążają czy eksperymentują. Czy istnieje swego rodzaju wszechobecnie akceptowalny standard tego, jak nowy album the 1975 powinien brzmieć? Jak JAKIKOLWIEK album powinien brzmieć?

The 1975 – Notes On A Conditional Form

Oczekiwania słuchaczy względem tego albumu były wygórowane. Wszak Pitchfork umieścił Love It If We Made It na pierwszym miejscu najlepszych utworów 2018 roku. Album zebrał fenomenalne recenzje krytyków, a zespół grał na takich festiwalach jak Coachella, czy rodzimym Open’erze. Wyczekiwanie było zatem duże, tym bardziej, że sam termin wydania był kilkakrotnie przekładany. Ostatecznie ukazał się 22 maja 2020 roku – Notes on a conditional form, album zawierający 22 utwory, trwający niemal półtorej godziny.

Wydawnictwo podzieliło publiczność, na zwolenników oraz przeciwników tego wyjątkowo długiego krążka. Jedni docenili umiejętność żonglowania stylami muzycznymi – drudzy kwestionowali efekt końcowy, przyrównując Notes on a conditional form do próby zrozumienia bezsensownej sztuki. Gdzie wśród nich stoję ja?

Wydawnictwo rozpoczyna się, tradycyjnie utworem o nazwie The 1975, który stanowi monolog aktywistki na rzecz środowiska – Grety Thunberg. Wypowiadane przez nią słowa akompaniowane są przez delikatne, jakby musujące, dźwięki pianina. Docenić należy zaangażowanie grupy w sprawy polityczne, socjologiczne, a także jak w tym przypadku – kryzys klimatyczny. Słowa Grety Thunberg

I ask you to please wake up

wybrzmiewają o tyle wyraźniej, ile nawiązuje do nich kolejny utwór. People to niesamowicie energetyczna kompozycja, z pogranicza punk-rocku, która dobitnie wyraża złość i sprzeciw wobec władzy.

Przyznać trzeba, że na albumie znajdują się świetne kompozycje, które mogą zostać określane jako jedne z najciekawszych w dokonaniu grupy. Jednak, kiedy zaczniemy wsłuchiwać się w dany utwór, doceniamy jego brzmienie, następuje nagła zmiana kierunku – do miejsca, w którym nie chcielibyśmy się znaleźć. Niesamowite, jak w zawartości jednego albumu, mogą znaleźć się zarówno jedne z najlepszych jak i najgorszych utworów w dokonaniu grupy. Notes on a conditional form jest istnym galimatiasem, albumem o dużych dysproporcjach, w moim odczuciu pozbawionym jasnego celu i koncepcji. Odniosłem wrażenie, że Matty Healy w przypływie inspiracji stworzył bazę 22 utworów, które każdy według swoich upodobań może połączyć i przygotować własną playlistę czy album.

The 1975 Notes On A Conditional Form | Recenzja

I jeśli rozpatrywać Notes on a conditional form w tym kontekście – możemy ułożyć ciekawy, elektroniczny album, który ewidentnie nawiązuje do dokonań Buriala, Thoma Yorka, czy Jona Hopkinsa. To właśnie elektroniczne, housowe brzmienia w moim odczuciu wypadły na albumie najlepiej. Chciałbym tu szczególnie wyróżnić What should I say, Yeah I know czy Having no head.

What should I say, to rytmiczny, spektralny utwór, zawierający niewyraźne kwestie wyśpiewywane przez Mattiego pokiereszowane przez autotune. Beat tego utworu, oraz zapętlona, damska część wokalna jest uzależniająca i wprowadza w stan lekkiej hipnozy. Do takich utworów chciałbym tańczyć pod ciemnym niebem, w letni wieczór.

Na uwagę zasługują również orkiestrowe fragmenty utworów, które również wzbudzają silne emocje. Tutaj mam na myśli głównie utwór The End (Music for cars), którego brzmienie jest szerokie, ambientowe, wypełnione licznymi instrumentami. Przede wszystkim daje wrażenie przykrego spokoju, stanu, w którym nie chcieliśmy się znaleźć – ale go akceptujemy.

“The actual reason that it’s called “(Music for Cars)” is because…I wasn’t going to tell anybody, but there was a song called “Hnscc,” which was an piece of music about death, the death of one of my family members […]” Matthew Healy via Apple music.

Kolejnymi jasnymi punktami na Notes on a conditional form są utwory Don’t worry, oraz Guys. Porusza w nich przede wszystkim szczerość przekazu. Don’t worry oryginalnie skomponowany został przez Ojca Matthewa, w momencie. gdy frontman miał zaledwie kilka lat.

When you feel no one knows just what you’re going through
When your insides feel much colder than snow

Utwór wyśpiewany równocześnie przez Ojca i syna, jest autentyczny i wiarygodny. I takim też jest końcowy Guys, który jest odą dla długoletniej przyjaźni pomiędzy członkami zespołu.

Niestety, nierówność i chaotyczny charakter albumu utrudnia jego przyswajanie. Nagłe zmiany brzmień z punk-rockowych na ambient, następnie dancehall i muzykę country – to wszystko jest niespójne i niejednolite. I nie mam na myśli tego, że artyści nie powinni eksperymentować w obrębie jednego albumu. Jednak na Notes on a conditional form nie widać zamysłu, połączeń pomiędzy różnymi gatunkami, pomostu pomiędzy jasnymi i ciemnymi punktami na albumie. Szczególnie słabo wypadają chwilowe romanse z dancehallem czy brzmień z pogranicza jamajskiego popu.

Ostatecznie, muszę przyznać, że album ustawia mnie bliżej szeregu zwolenników, niż krytyków tego wydawnictwa. Niewątpliwie spędzę jeszcze długie minuty wsłuchując się w What should I say, czy The End (music for cars). Czy ponownie odtworzę album w całości? Raczej wątpię. Notes on a conditional form jest bowiem długą podróżą, która mogła zostać rozbita na kilka, mniejszych wypraw w postaci bardziej strawnych (i jednolitych) EP-ek.

2 Shares
2 comments
  1. Bardzo ciekawy artykuł, posłuchałam jakiegos kawałka z tego albumu jednak nie dążę ten zespół jakąś specjalną sympatią- nie są to moje brzmienia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You May Also Like
clairo immunity

Clairo – Immunity

Clairo – Immunity   Clairo z dnia na dzień stała się sensacją i wschodzącą nadzieją indie popu –…
Czytaj