Taylor Swift Folklore
Photo: Taylor Swift

Taylor Swift – Folklore

0 Shares
0
0
0

Czy Taylor Swift mając za sobą sztab osób, które pracują nad każdym detalem jej wizerunku, może tak naprawdę stworzyć album intymny? Czy folklore jest czystą marketingową kalkulacją, która została niespodziewanie uruchomiona w środku lata?

Taylor Swift folklore

Wielu artystów nie pozwoliło zamrozić się i podczas marazmu nazwanego kwarantanną tworzyło. To bezprecedensowy rok, gdzie nic nie jest normalne, żadna część gospodarki nie pozostała bez zmian. To okoliczności, które pozwolił artystom na rewizję siebie, rejonów myślowych, do których w normalnych warunkach by nie dotarli. Do albumów powstałych w czasie “lockdown” dołącza folklore Taylor Swift, przy którym pracowała z muzykami The National czy Bon Iverem. Nie da się ukryć, że takie nazwiska to w pewnym sensie gwarant jakości.

Taylor Swift Folklore
Photo: Taylor Swift

Album miał być – i jest zaskoczeniem. Wydawnictwo zostało ogłoszone dzień przed opublikowaniem i jest odsłoną stonowanej, sentymentalnej i nostalgicznej Taylor. Zbudowany na prostocie, bazującej na instrumentach prowadzi słuchacza przez tematy głównie miłosne. Na folklore Taylor Swift porusza także tematykę niewinnego dzieciństwa, dorastania, zdrady. Znajdziemy tu liczne nawiązania do poprzednich utworów (głównie z płyty Red), a także do nieżyjących legendarnych postaci (​the last great american dynasty). To wszystko wydaje się być szczere, a w skromnym akompaniamencie pianina, gitary i pozostałych instrumentów – kojące.

Głównym singlem promującym folklore jest cardigan, kompozycja traktująca o dawnej, utraconej miłości i uczuciach z tym związanych. Ciekawym zabiegiem jest ciągłość utworu, brak rozgraniczenia pomiędzy zwrotkami, bridge’ami, refrenami. Wszystko jest płynne, delikatne, eteryczne. Kompozycja jest również jedną z trzech wchodzących w skład “Teenage love triangle”, czyli konceptu trzech utworów opowiadających o wakacyjnej miłości z perspektywy różnych osób.

These three songs explore a love triangle from all three people’s perspectives at different times in their lives. – Taylor Swift via livechat.

Przeczytaj również

Ciekawe są chaotyczne, iskrzące się w tle elementy kompozycji, które kończą utwór w takim neurotycznym, niespokojnym stylu.

Miłość przewija się również w jednej z moich ulubionej kompozycji na płycie: exile. To jedyny utwór na płycie, na którym pojawia się głos innego artysty – Bon Ivera. Utwór kontrastowy. Szorstki głos Bon Ivera w opozycji do głosu Taylor, podkreśla warstwę liryczną. Exile to kompozycja o rozstaniu, w którym kochankowie dokonują ostatecznego rozrachunku, definitywnie się żegnając. W utworze podobała mi się prostota, podkład muzyczny oparty na rytmicznie powtarzanych, jakby mechanicznych. akordach.

Taylor Swift folklore | Recenzja

Folklore to również pokaz wysokich partii wokalnych Taylor, które możemy usłyszeć między innymi na początku my tears ricochet. Śpiew wokalistki harmonijnie łączy się z delikatnymi instrumentami pozostającymi w tle.

I didn’t have it in myself to go with grace
‘Cause when I’d fight, you used to tell me I was brave
And if I’m dead to you, why are you at the wake?
Cursing my name, wishing I stayed
Look at how my tears ricochet

Siła Taylor tkwi w jej zdolności do kreowania historii. Na przestrzeni folklore poznajemy zatem historię jej przyjaciółki z lat dzieciństwa, która doświadczyła przemocy domowej. Seven, jeden z bardziej poruszających utworów na płycie jest dedykowany właśnie dla niej.

And I think you should come live with me
And we can be pirates
Then you won’t have to cry
Or hide in the closet
And just like a folk song
Our love will be passed on

Hoax, finalny utwór pozwala na wyobrażenie artystki grającej w samotności, tylko dla siebie. Epickie zakończenie kompozycji za pomocą skrzypiec, to jakby zapowiedź czegoś lepszego. Hoax brzmi jak ścieżka dźwiękowa towarzysząca nam podczas pogrzebu bliskiej osoby, kiedy czujemy ogromną pustkę i smutek. Lecz wierzymy, że taki był plan. Że gdzieś na horyzoncie są lepsze dni. Epiphany to kolejny z moich faworytów, pełen ambientu utwór. To próba odnalezienia się w świecie pełnym agresji, brutalności. Jakby Taylor Swift dołączyła do Sigur Rós. Brzmi to wybitnie.

Taylor decydując się na stworzenie płyty z pogranicza indie-popu, folku, postanowiła ograniczyć środki przekazu do minimum. Przez to, ponad godzinne wydawnictwo momentami się dłuży, znajdują się na nim kompozycje, które mogą zostać określone mianem “zapchajdziurami”. Co nie zmienia faktu, że „w tych piosenkach jest ewidentne ciepło i ludzkość.”

Folklore – bez względu na to, czy jest misternie opracowanym planem, czy personalną wycieczką Taylor – jest ogromnym zaskoczeniem. Tajemniczy las, który znajduje się na okładce, symbolizować może podróż artystki do swojego wnętrza, które szczerze przed słuchaczem otwiera. Folklore to zapowiedź lepszych dni. Album kojący, działający jak balsam na duszę, która szuka normalności.

0 Shares
Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

You May Also Like
clairo immunity

Clairo – Immunity

Clairo – Immunity   Clairo z dnia na dzień stała się sensacją i wschodzącą nadzieją indie popu –…
Czytaj